środa, 14 września 2011

Tu jest sowiecki sojuz, tu jest tylko postęp

w mieście spotkań w poniedziałek, 5 września, spadł deszcz. w wyniku opadu w przejściu podziemnym zbudowanym bez logiki, przez łąkę, na placu społecznym,powstał zalew. jego objętość i głębokość była zmienna, ale wystarczająca, by dostarczyć wiele radości rowerzystom, dużo mniej pieszym; choć i o pieszych zadbano, układając trytwę z europalet. dziś, w 9. dniu istnienia jeziora, które domagało się już reformy kartografii, nadania nazwy i oznaczenia na planach modrą płaszczyzną do tego celu przewidzianą, Dzielne Służby zarządu przejść podziemnych wyciągnęły liście z kratki. i zabawa się skończyła. europalety odjechały w nieznanym kierunku.