poniedziałek, 25 lipca 2011

fuck you

fuck you.
Po prostu się wszyscy pierdolcie. Jak bardzo kocham postęp tak nienawidzę przeniesienia się całego homoseksualnego życia do internetu. Haha, chłopcy.
***Dr Jekyll: 'Jeżeli szukasz tylko seksualnej przygody, to źle trafiłeś. Wierzę, że znajdę uczucie które pozwoli mi cieszyć się każdym dniem spędzonym z tobą'.
***Mr Hyde: 'Ulubione w łóżku: bareback, bondage, s&m, rimming'. Nie ma opcji 'fisting' ani 'pissing' do wyboru.
Dlatego właśnie pedalska pikieta to lepsze miejsce. Przedłużone spojrzenie, jakieś 8 do 10 sekund na podjęcie decyzji, krótki dialog:
- to gdzie idziemy?
- tam jest niezłe miejsce koło bramy, za fontanną.
Jest tu choćby szczelina, żeby wścibić uczucia? Nic nie ma. 
Feelings are gay.
A ci fanatyczni miłośnicy rimmingu to w życiu cukierka nie zjedzą co spadł na podłogę, bo ble. Boją się pająków i siedzą w kolejce do przychodni całymi dniami na bóle. Tak, tak, doskonała kolejkowa komitywa: stare moherówy i ciotki. Naprawdę, dajcie mi wszyscy święty spokój.

3 komentarze: