No dobrze. Załóżmy zatem nieśmiało, że - podobnie jak pupilka trendsetterek Kasia Tusk - założę lifestylowego bloga. Załóżmy, że podzielę się moimi doświadczeniami życiowymi które pozwolą uniknąć, delikatnie mówiąc, błędów, w które moja codzienność jest radośnie obfita.
Że napiszę jak rozmawiam z ludźmi, o czym i po co, ładną polszczyzną, o wszystkim, co robię w życiu.
Napiszę, że przygotowując azjatyckie jedzenie trzeba go kosztować za każdym razem, gdy dodajemy więcej sosu sojowego. Istotą azjatyckiego jedzenia nie jest bowiem brunatność, gorzkość i papkowatość. I nie jest problemem wielokrotne podawanie tych samych drewnianych pałeczek, mimo, że niechybnie kurkuma, curry i szpinak zostawią na nich barwne ślady. Ostatecznie łyżki do patelni też zwykły być drewniane i nie jest to żaden argument na rzecz ich jednorazowego, nieczułego traktowania.
Że licząc na udaną randkę warto skupić się na czymś nieco więcej, niż tylko czysty but. Przede wszystkim zjeść obiad, albo iść na obiad z towarzyszem/ką. Czy należy obawiać się zamawiania dań z czosnkiem? - w końcu później może się okazać, że z seksu nici. Do tematu trzeba podejść zdroworozsądkowo: nie wyobrażam sobie, że miałbym spotykać się z kimś, kto nie toleruje woni czosnku. To niesie za sobą ryzyko, że gdy/jeżeli już zostaniecie parą, będziesz musiał/a wymykać się wcześniej z łóżka, żeby usunąć śpiochy z oczu, a to nie tyle niekomfortowe, co niedopuszczalne. Rada na każdą okazję: koktajl z używek być może dodaje animuszu, ale na pewno nie wigoru. W ostatecznym efekcie mieszanka piwa, wina, koli, wódki, marihuany, prozaku i poppersa podniesie, owszem, chęć na stosunek seksualny, ale z pewnością żołądek i instrumenta intymne odmówią posłuszeństwa. Oczywiście, wino jest bardzo dobre - jedna butelka. Jedna.
Że przy wynajmowaniu mieszkania warto naprawdę poważnie zastanowić się nad umysłową kondycją właściciela i za żadne skarby nie dać się wrobić w czyjekolwiek pośrednictwo. Drobne przedmioty osobiste, zdjęcia przodków, kubki z imieniem chłopaka - to wszystko powinno stanowić dla ciebie alert żółty. Zdanie 'poszukuję ludzi porządnych i odpowiedzialnych, gdyż mam złe doświadczenia z poprzednimi lokatorami' to alert najwyższy, czerwony. jeżeli w mieszkaniu jest zimno i brzydko, meble rozchwierutane a kafelki (jeśli są) w łazience (o ile jest) przyklejone na gumę do żucia, a cena za zawszoną kozetkę do spania dwukrotnie przewyższa najwyższe możliwe zarobki w kawiarni - sam jesteś sobie winien, ewentualnie podziękuj swoim kolegom z roku z miast powiatowych, którzy dają sobie wcisnąć wszystko, wychowani w wielkopolskich miasteczkach pełnych kubicznych domów z płaskim dachem i elewacją z potłuczonych talerzy, umeblowaniem olcha okleina i styropianowymi stiukami na sufitach 2,25 m.
Że jeżeli masz ochotę na rimming, niezależnie od orientacji seksualnej, musisz przede wszystkim dokonać rehumanizacji dolnych części ciała. Najprościej podejść do tego tematu poprzez konstatację, że anus leży blisko organów płciowych, z którymi kontakt oralny nie powinien budzić zdziwienia, a które też odgrywają walną rolę w procesie wydalania. W kolejnym kroku uświadom sobie, że średnio raz dziennie dotykasz odbytu ręką, podcierając się, i wypadałoby, byś także raz dziennie dotknął go ręką zwilżoną celem umycia. Przyjmij następnie tezę, że wszystko, czego można dotykać rękami, w zasadzie można też wziąć do ust. Tu mowa przecież o części umięśnienia ukochanej osoby. Trzecim etapem niech będzie szczera rozmowa z chłopakiem/dziewczyną dobrego przyjaciela; pomówcie o jego stosunku do ujścia partnera, starając się skupić na meritum i wyeliminować określenia wulgarne, kolokwialne i infantylne. To pomoże ci przełamać barierę niepewności w sytuacji prekoitalnej oraz uniknąć wpadki językowej typu "czy mogę ci/czy możesz mi polizać koniec kiszki stolcowej?". Podobnie jak w przypadku seksu analnego, dobrym pomysłem higienicznym dla odbiorcy jest lewatywa.
Że przygotowanie do jazdy autostopem wymaga nie tylko wyposażenia tak zwanego podorędzia w mapę, płaszcz przeciwdeszczowy i gaz pieprzowy. Konieczne jest przebywanie w lekko ezoterycznym stanie lenia i rozdęcia, kiedy nie przeszkadza ci pot, muchy i pasztetowa walająca się po aucie. Wrażliwość na widok rozwłóczonych bebechów potrąconych na szosie zwierząt domowych niewskazana. Kluczem do sukcesu jest jednak absolutny brak poczucia czasu oraz otwartość na szeroką gamę charakterologiczną typów ludzkich. Skłonność do wymyślania gwar i języków na poczekaniu jest więcej niż dobrze widziana. Jeżeli masz ochotę milczeć, drzemać lub wypytywać o stosunek do seksu z nieletnimi - zapierdalaj na pekaes.
Że dzieci bardzo ostrożnie trzeba wprowadzać w świat religijności, aby nie wzbudzić w nich nieufności i strachu. Zbyt jaskrawe kategoryzowanie figur abstrakcyjnych, zwłaszcza w przypadku określania ich latynizmami, hellenizmami czy homofonami, spowoduje u dziecka lęk przestrzenny w okolicy obiektów sakralnych, będący najnaturalniejszą zresztą reakcją istoty nieskalanie dobrej w kontakcie z obiektem o charakterze mglistym i niejasnym.
Że jeżeli już dasz sobie wcisnąć kartę kredytową, nie chcąc w niemiły sposób przerywać telefonicznej tyrady uroczej konsultanki, która przecież musi jakoś zarobić na czesne na zaocznej technologii żywienia, i sprawnie recytuje litanię zalet równie tajemniczych, jak nazwiska świętych kościoła greckiego diecezji antiochskiej, to zgub pin; zapomnij go; zaszyj ją w poduszce; cokolwiek. Inaczej czeka cię niechybna zguba, skończy się kino i frytki. Dzwonić ci będzie całymi dniami po uszach szorstkie, krótkie słowo 'raty'.
Że picie piwa nie jest samo w sobie złym sposobem spędzania wolnego czasu, a na pewno zdecydowanie lepszym niż hejterstwo publiczne lub internetowe. Picie piwa stać się może jednak złym sposobem spędzania czasu po prostu. W momencie, kiedy po raz pierwszy otworzysz piwo o 6 rano przed pracą - weź tydzień wolnego i zrób sobie spa. Inaczej cera zszarzeje ci prędko, a chmury nad głową będą wydawać się wyłącznie potwornie czarne. Nazywa się to depresja i nie pomoże ci z tego wyjść nikt inny, jak tylko znajomi i przyjaciele. Ludzie sami do ciebie przyjdą, gdy zobaczą, że chcesz do nich mówić. I będziesz mówić szczerze i otwarcie o prostych prawdach w życiu, używając całkiem zwyczajnych przymiotników oznaczających stany i rzeczowników nazywających emocje. Rach-ciach, szczerością i otwartością, niczym innym, ewokuje się komfort: komfort to prawie to samo, co szczęście. Proste, nie? Gdy rzeczy stają się tak proste, można je bez obaw popić piwem.
O tym i jeszcze jeszcze można by pisać, bo to są rzeczy prawdziwe. Ciekawe, czy odniósłbym sukces jak Kasia Tusk, i dlaczego nie.
jedna butelka owszem...
OdpowiedzUsuńciekawe kim jest karl.
Usuńjo, depresja jest niepopijalna. Ale...wlasnie łyknęłam litovela przed pracą i świat nabrał kolorów. Pies chrapie w kącie. Kiedy sie widzimy?
OdpowiedzUsuńjutro wpadnę na obiad, promise.
OdpowiedzUsuń